Piłkarze gości pokazali Skalnikowi jak się gra w piłkę. Ale z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, bowiem oba kluby dzielą aż 3 klasy rozgrywkowe.
Goście wyszli na prowadzenie już 2 minucie po błędzie w ustawieniu Wyszowskiego, który dał się zaskoczyć uderzeniem w krótki róg. Minutę później z około 25 metrów mocno uderzył Kois, ale piłka odbiła się od słupka. W 7. minucie kolejny błąd defensywy miejscowych i goście prowadzili już różnicą dwóch goli. Skalnik znów zaatakował, ale tym razem Słonecki obronił mocny strzał Witka z rzutu wolnego. Do końca pierwszej odsłony zdecydowaną przewagę mieli przyjezdni, ale więcej goli już w tej połowie nie zdobyli. Zielono-czarni ograniczyli się do sporadycznych ataków.
Początek drugiej części to niezła gra Skalnika. Dwukrotnie groźnie strzelał Pyrdoł, ale dobrze bronił golkiper gości. W 63. minucie Lechia zdobywa trzeciego gola, a dwie minuty później piłkarze z Dzierżoniowa wpisują się na listę strzelców po raz czwarty. Z minuty na minutę przewaga przyjezdnych wzrastała i efektem były dwa kolejne gole po kardynalnych błędach w obronie Skalnika. W 77. minucie wreszcie Pyrdoł oszukał bramkarza Lechi i zdobył honorowego gola. Kilka minut później Słonecki sfaulował Pyrdoła w polu karnym i sędzia wskazał na rzut karny, a golkipera z Dzierżoniowa ukarał czerwoną kartką. Witek pewnie wykorzystał jedenastkę. Ostatnie 10 minut to znów koncertowa gra gości i jeszcze dwie kolejne bramki.
Original Video - More videos at TinyPic
Skalnik: Wyszowski - Barnach, Mackiewicz, Skoczeń, Witek, Masiel - A.Maliszewski, Siczek (76' Kosek), Pawełczyk (46' Jędrzejczyk), Kois (69' Pudełko) - Pyrdoł
źródło: www.lzsskalnik.futbolowo.pl





